Tłumaczenia w kontekście hasła "moja mama chce" z polskiego na hiszpański od Reverso Context: Dobrze, skoro moja mama chce spotykać się z tym dupkiem, to proszę bardzo. NIEPRAWDA: Jeśli osoba jest zdeterminowana by się zabić, nic jej nie powstrzyma. Nawet najbardziej zdesperowana osoba, ma mieszane uczucia na temat samobójstwa, wahając się do ostatniej chwili, pomiędzy wolą życia, a wolą śmierci. Większość osób pragnie żyć, ale nie są w stanie wytrzymać bólu. Nigdy nikomu o niej nie mówiłam poza jedną koleżanką. A to dlatego bo u mnie jest o tyle okropnie, że moja mama jest jednocześnie wielkim skarbem i wredną małpą. Najpierw prawi mi komplementy, daje prezenty, chodzi na spacery, wysłuchuje. Wydaje się że wszystko jest cudownie, przytulamy się, mówimy zdrobniale, ona wyznaje mi Wydaje się trudniejsze, niż w rzeczywistości Ta jedna rzecz której nie dałam dojść do głosu Zmętnia mi obraz w tym mglisty deszczu Chce się schować pod parasolem, i uciec Zabierz mnie ze sobą Zanim przemokne Mogą spróbować i mnie zabić, kiedy wciąż nic nie widzę I nic z tym nie mogę zrobić Moja przyjaciółka chce się zabić! Co robić? Wiec tak po próbie na zakończenie roku ona poszła do Pani spytać siè czy ona również będzie wyłoniona jako sportowiec ( bo bardzo sie starala) i wyszla z sali z łzami w oczach ja pytalam sie o co chodzi a ona wybuchla wiec nie chcialam jej denerwować i poszlam . Moi rodzice pożegnali się z nami i poszli na górę. Moja mama jest zła. Widzę to po jej oczach. Nie podoba jej się, że dałam Aidenowi ponownie szansę. Trudno, ale będzie musiała się z tym pogodzić. Nie będę na siłę z Ethanem tylko po to żeby ona była szczęśliwa. Ja na pewno bym nie była. zapytał (a) 04.05.2012 o 17:41. Mój kolega chce sie zabić! Co robić? Jak mu pomóc? Napisał mi właśnie, że chce się zabić bo "skoro nie może byc z dziewczyna dla której od dwóch lat jest w stanie zrobic wszystko to nie widzi powodu by tu dalej siedzieć". a ja mu na to, że kiedyś będzie lepiej, musi tylko być cierpliwy i czekać. Już dawno zauważyłam, że po moim ślubie z Witkiem mama zaczęła go bardzo źle traktować: nie podoba jej się, ani jak się uśmiecha, ani jak mówi jej zięć. Potrafi znaleźć dowolny powód, żeby go nienawidzić. Wcześniej nie było to aż takie widoczne, a Witka krytykowała tylko wobec mnie. Za każdym razem, gdy prosiłam ją, żeby […] Moja mama zawsze paradoksalnie chciała, żebym została lekarzem albo notariuszem. Kiedy w domu odbywały się sprzeczki na ten temat, mówiłam jej: trzeba było mnie inaczej wychowywać! Powodem twojego przyjazdu z Warszawy do Bydgoszczy jest sztuka Ryszarda Częstochowskiego "Zabić, nie zabić". Zobacz 9 odpowiedzi na pytanie: Mój kolega chce się zabić, co mam zrobić ? Pytania . Wszystkie pytania; Moja Klasa (75414) Nick lub Pseudonim (80655) Problemy 3QxAdKC. --> Archiwum Forum [1] klawisz11 [ Pretorianin ] moja miłośc chce sę zabić witam przed chwilą się dowiedziałem że moja miłoość chce się zabić . Nie wiem co mam teraz zrobić bo jak ona się zabije to ja też się zabije . Nie moge przestać o tym myśleć . Proszę pomóżcie mi [2] eJay [ Gladiator ] Ach te mlodziencze fantazje...Zapal sobie papierosa, wypij 2 piwka i zapomnisz o tym:) SULIK [ olewam zasady ] klawiszku kochany jak sie chce zabic to najprawdopodobniej z twojego powodu, zabij sie pierwszy i pokaz kto ma w tym zwiazku jaja wysiu [ ] Twoj komputer ma zamiar sie powiesic? klawisz11 [ Pretorianin ] ejay -------------------------->bez przesady widziałem na własne oczy jak chciała podciąć żyły sobe poznałem ją w sanatorium bo byłem jesteśmy z tego samego miasta sulik--------------------------> nie z mojego tylko z kogoś innego N_U_N [ Kierownik Oredownik ] "to ja RATUJ" :))) [7] squallu [ saikano ] to nie siedz na kompie tylko ja gdzies wez i porzadnie i szczerze porozmawiajcie nie badz bierny!!!!! Chacal [ ? ] chciałem napisać coś o przedszkolach ale nie będę złośliwy. 99% tych którzy chcą popełnić samobójstwo nie biorą nawet noża do ręki. 99% tych co wzieli nóż nie używa go i odkłada. I jeszcze z 50% tych co używa mimo wszystko przeżywa. Więc nie masz się czym martwić. klawisz11 [ Pretorianin ] squallu----------------------> nie pójde do niej bo jest 21 , mieszkam od niej 10km i mama mi nie pozwoli o ijeszcze mamy tylko 12 lat nun-------------------> to co u squalla chackal ------------------------------> ale zawsze jest ten jeden procent [10] DiaBLicA_88 [ Pretorianin ] wiesz klawisz nie znam dokladnie twojej sytuacji ale wydaje mi sie ze jeseli twoja milosc chce sie zabic to musi miec ku temu powazne powody powinnienes z nia o tym porozmawiac dobrze wiem jak sie czujesz moj byly chcial sie powiesci jak go zostawilam :( cudem go uratowali jak juz mial line i wszystko przygotowane ;/ wiesz pogadaj z nia na powaznie popros zeby tego nie robila i pokaz jej jak bardzo ja kochasz i ze zrobisz dla niej wszystko powinna to zrozumiec i zapewnij ja ze jezeli ma jakis problem to nie musi odrazu sie zabijac wystarczy o tym pogadac zawsze jest jakies wyjsce postaraj sie jej pomoc [11] BarD [ Leningrad Cowboy ] klawisz, ona sie nie zabije. uspokoj sie. pogadacie jutro pojedz do nie jutro i pogadajcie o tym, ze ty nie chcesz zeby ona sie ci sie podoba taka jaka jest. Artur20 [ Generaďż˝ ] Znowu czuć że wakacje się zbliżają. DiaBLicA_88 [ Pretorianin ] hehhe macie 12 lat wiesz w takim wieku jest zauroczenie a nie milosc ;) a co do zabijania hehehehehe wiesz co pewnie sobie jaja z ciebie robi bo nie wieze ze wieku 12 mozna miec na tyle powazne problemy klawiszQ wyluzuj problemy ci sie dopiero zaczn ;) [14] stanson_ [ sta-N-son ] Ja też się zaraz zabiję; rozlało mi sie ostatnie piwo!!!!!!! Żegnaj GOLu!!! [15] Artur20 [ Generaďż˝ ] stanson--> nie zabijaj się! Prześlę Ci mailem jakiegoś browarka, bo mam tu całą zgrzewkę. Wolisz z lodówki czy nie? Tyrone [ Generaďż˝ ] snif snif -- wakacje stanson_ [ sta-N-son ] Artur20 --> to wbijam sie do Ciebie, zabije się jutro :-))) [18] Artur20 [ Generaďż˝ ] stanson--> w porzadku, to włożę do lodówki kolejne 3 klawisz11 [ Pretorianin ] diablica--------------------> tylko jak gadałem z nią na gg to kazała jej dać spokój a ja nie mogę wytrzymać co jej powiedzieć jest teraz dostępna Coy2K [ Veteran ] zapalmy fajke ziela na znak pokoju i harmonii ;-) stanson_ [ sta-N-son ] JESTEM ZA!! :-)) [22] Weakando [ Senator ] klawisz 11 --> powiedz jej tak: "Kocham Cię mój skarbeńku, bez Ciebie żyć nie moge. Jeśli masz jakieś problemy to możesz ze mną szczerze o nich porozmawiać, postaram Ci się pomóc jak tylko moge." :D [23] Trzepiskor [ SETH ] no i co a niech sie zabija a co [24] Weakando [ Senator ] Jak nadal chce się zabić to wyślij ją do Warszawy na ulice Karmelicką, to ją pozytywnie nastawie do życia :) wildwolf [ Legionista ] banda kretynów co ma wiek do popełnianych czynów (w tym przypadku samobójstwa) dziewczyna potrzebuje czułośći i zapewnienia ze nie jest sama w problemach a co do jej prób samobójczych w takim wieku to jedyny powód jaki mi sie kojarzy to molestowanie seksualne dziewczyna nie wie co robic i wnioskuje ze jedynym rozwiazaniem jest smierc..... [26] SirGoldi [ Gladiator ] "Każdy kiedyś umiera... jeden młodziej, jeden starzej" :) Skąd wogóle sobie wymyśliłeś że chce się zabić? Mówiła Ci to czy co? [27] Qba19 [ Junior WRC ] Coy2k -> już odpalam :) ekhm... komu podać? EwUnIa_kR [ Legend ] zieeeeeew yyy sorki do złego wątku się wpisałam:D.. ale skoro już tu jestem to ..życie jest piękne:-)...Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-06-21 22:00:48] [29] DiaBLicA_88 [ Pretorianin ] wildwolf------> moze i masz racje ale wiesz hmm klawisz nie napisal konkretnego powodu czemu chce to zrobic wiesz moze poprostu laska ma taki kaprys i chce sie zabic wiesz ale wydaje mi sie ze w wieku 12 lat to raczej nie ma sie powaznych problemow milosnych ;) powod to mozliwe ze beda sprawy rodzinne ale to juz klawisz musi wyjawic ten powud ale mozliwe tez ze laska tam pisze bo chce sie go w jakis sposob pozbyc to tez dobry sposob ;) © 2000-2022 GRY-OnLine Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-11-12 16:59:42 eklips93 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-12 Posty: 4 Temat: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptujeWitam. Na początek napiszę, że mam 20 lat, a moja dziewczyna 16. Możecie uznać, że to głupota, że za duża różnica wieku, ale miała trudne dzieciństwo i szybciej musiała wziąć się za siebie, więc wyróżnia się na tle swoich rówieśniczek. Jesteśmy ze sobą już ponad 5 miesięcy. Na początku jej matka w ogóle o nas nie wiedziała, spotykaliśmy się gdzieś na mieście, ale po jakimś czasie wyszło na jaw, że jesteśmy razem i jej matka nie miała nic przeciwko mnie. Często przychodziłem do niej do domu, jak trzeba było, to pomagałem coś zrobić i było bardzo przyjemnie. Jednak kilka dni temu jej matka zaczęła robić problemy, że jest puszczalska, po prostu zaczęła się jej czepiać i ją poniżać. Wczoraj wzięła jej telefon i przeczytała nasze wiadomości. Były tam też rozmowy o seksie, na co matka zwróciła szczególną uwagę i zaczęła poniżać moją dziewczynę, bluzgać, etc. Jednak ani ja, ani ona nie posunęliśmy się do takiego zbliżenia, ponieważ oboje uważamy, że to jest zbyt nieodpowiedzialne w takim wieku i wcale nam się z tym nie śpieszyło, po prostu byłaby to głupota. Ale nie dociera to do jej matki, moja dziewczyna próbowała z nią rozmawiać, ale nic do nie dawało, a matka odwoływała się do poszczególnych wiadomości i robiła jej awanturę. Bardzo płakała, powiedziała że się boi i chciała dziś się ze mną spotkać, mimo tego, że jej matka zabroniła nam się spotykać. Przyjechałem do niej dosłownie na pół godziny i powiedziała mi, że nie możemy być razem, bo jej matka mnie nienawidzi i nie da jej spokoju jak się dowie, że się spotykamy. Powiedziałem, że spróbuję pogadać z jej matką, ale moja dziewczyna nie chciała na to pozwolić. Nie chcę jej stracić, oboje jesteśmy w trudnej sytuacji, a nie chcę się z nią rozstać, ponieważ tak chce jej matka. Nie jestem złym człowiekiem, nie piję, nie palę, skończyłem technikum, zajmuję się fotografią i naprawdę wszystko co miałem, poświęciłem na to, żeby ten związek wyglądał tak jak sobie wymarzyliśmy. Moja dziewczyna dziś bardzo płakała, może to głupie, ale ja też, po prostu wiele dla mnie znaczy i ona potrafi docenić nawet najdrobniejsze rzeczy jakie dla niej zrobiłem. Proszę, pomóżcie mi jakoś wrócić z tarczą w tej sytuacji. 2 Odpowiedź przez Vesbela 2013-11-12 18:16:18 Vesbela Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-12 Posty: 1 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptuje Wygląda na to, że mama Twojej dziewczyny nie traktowała waszej znajomości zbyt poważnie, a te SMS-y były dla niej jak kubeł zimnej wody, bo w końcu seks nie jest cechą młodzieńczego, niezobowiązującego uczucia... Nie uważam jej zachowania za słuszne, ale jestem ją w stanie zrozumieć. Każda matka byłaby w takiej sytuacji zaniepokojona, z tym że zdecydowana większość zareagowałaby inaczej...Jedynym dobrym krokiem byłoby wybranie się do matki dziewczyny, i podjęcie próby rozmowy z nią, ponownego przekonania jej do siebie, i szczerości swych intencji. Na upartego możesz spotykać się z dziewczyną po kryjomu, ale zawsze jest możliwość, że jej mama się o tym dowie, a wówczas oboje będziecie mieć pozamiatane. 3 Odpowiedź przez eklips93 2013-11-12 18:38:46 eklips93 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-12 Posty: 4 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptujeNie wiem czy to dobry pomysł, żeby teraz iść do jej matki, jak wszystko jest świeże. Może warto poczekać, aż wszystko trochę ucichnie i najwyżej wtedy próbować. 4 Odpowiedź przez nokiaaa 2013-11-12 19:50:05 nokiaaa Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-02 Posty: 1,945 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptuje jest bardzo nie kasuje wiadomosci?to ma nauczke, zeby kasowac. 'Netkobiety są kompasem w moim życiu'"mam czas dla każdego absurdu" 5 Odpowiedź przez xYxAngelxYx 2013-11-12 19:53:02 xYxAngelxYx Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-07 Posty: 608 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptujeZapewniam Cię że nic nie ucichnie Ja z moim facetem zaczynałam się spotykać jak byłam w wieku Twojej dziewczyny,on w Twoim(nawet staż mieliśmy podobny wtedy do was). Matka też zwęszyła temat,tyle że my ze sobą awantury,ja strasznie to przeżywałam,ale postawiłam się matce(czego życzę też Twojej dziewczynie) i musiała to zaakceptować(choć męczyłam się kłótniami i wyrzutami do 19lat kiedy postanowiliśmy kupić mieszkanie i pójść na swoje).Zapewne takie wieści dla matki są szokujące,bo zdaje sobie sprawę że córka wchodzi już w ten wiek,chociaż chciałaby żeby tak nie rozmowa nic nie da(mój facet próbował gadać z matką,i co?-a nic z tego nie wyszło).To Twoja dziewczyna musi wytłumaczyć wszystko matce,powiedzieć jak bardzo jesteś dla niej albo to zaakceptuje albo nie,ale nie może jej nic nakazywać i zabraniać(dobrze by było gdyby Twoja wybranka tez o tym wiedziała). 6 Odpowiedź przez eklips93 2013-11-12 20:24:31 eklips93 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-12 Posty: 4 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptujeNa początku chciałbym podziękować za te odpowiedzi Nie kasowała wiadomości, ponieważ jej matka raczej nie potrafi się obsługiwać dotykowym telefonem, ale po prostu moja dziewczyna zapomniała wyjść z wiadomości i rozmowa była na widoku. Wszystko jest świeże, jeszcze podczas dzisiejszego spotkania emocje wzięły górę, za dużo nerwów i stąd temat o zakończeniu związku. Bała się też, że matka nadal będzie nagadywać, jak wróci do domu, ale nie mówiła z nią rozmawiam, jest o niebo lepiej. Po prostu na razie o tym nie rozmawiamy. Uważam, że trzeba iść dalej, trudno, stało się, że jej matka do tego dotarła i teraz mnie nienawidzi, ale dalej możemy być razem i nikt nie może decydować o tym, z kim jesteśmy szczęśliwi. Gdyby nie ten jej młody wiek, to już teraz zabrałbym ją do siebie. 7 Odpowiedź przez eklips93 2013-11-19 17:45:09 eklips93 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-11-12 Posty: 4 Odp: Moja dziewczyna chce ze mną zerwać, bo jej matka mnie nie akceptujeMinął tydzień od tej sytuacji, jej matka nie porusza w ogóle tematu tych wiadomości, ale dogryza jej, że paniusia, że ją okłamuje i tego typu rzeczy. Moja dziewczyna stara się nie reagować na te zaczepki, nie maluje się do szkoły, dobrze się uczy i ja jej pomagam i pilnuję. Ale jej matka tego nie widzi, wie że dalej ze sobą rozmawiamy i nic do tego nie ma, ale po prostu dogaduje i moja dziewczyna ma już tego dość... Co mam zrobić? Może po prostu razem z moją dziewczyną porozmawiać z jej matką? Żeby wiedziała jak jesteśmy dla siebie ważni, że nie może w ten sposób nam zabraniać.. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź zapytał(a) o 16:48 Ciężka sytuacja rodzinna, moja mama chce się zabić, a ja nie wiem co mam o tym myśleć? Jestem idiotką, że tu pisze, ale jestem osobą niedojrzałą społecznie i emocjonalnie, dlatego to robie. Moi rodzice od zawsze się kłócili, kiedy byłam mała było na prawdę okropnie. Ale nieważne, zawsze myślałam że to głownie mama wszczyna awantury, a tata zawsze wydawał się być spokojnym. Zawsze to mama krzyczała na tate i na jakiegoś czasu, codziennie po szkole (wracam samochodem z mamą) mama mówiła do mnie jakimś obrazonym głosem, co bym nie powiedziała, to uważała że ją tym obrażam, spóźniłam się 10minut to juz była na mnie zła, nie pozwalała mi iść nigdzie po szkole bo wtedy musiałabym zapłacić za busa. W końcu się wkurzyłam i powiedziałam jej "czy ty musisz mi zawsze zepsuć dzień?", nie powinnam tego mówić, ale po prostu puściły mi nerwy, po tym mama wpadła w furie. Powiedziała że w pracy jej nie szanują, u taty nie ma wsparcia i myślała że chociaż u nas ma, a tu wszyscy mają jej dość, zaczęła krzyczeć że najchętniej by się zabiła, nawet pojechała do sklepu i kupiła jakieś tabletki żeby się nimi otruć, brat się rozpłakał i mama powiedziała mu że tego nie zrobi ale że by chciała to zrobić. Zaczęłą jeszcze krzyczeć "idźcie sobie do tatusia, on wam wszystko kupi, wszystko zrobi", pare minut później powiedziała, że 2 lata temu kiedy jechałam na wymiane, wydała wszystkie pieniądze żebym wszystko miała na tej wymianie, potem tata się na nią wydarł że to zrobiła i nie dawał jej pieniędzy, że musiała raz wrócić z pracy pieszo żeby mieć na chleb. I że tata zawsze na nią krzyczy że wydaje za dużo pieniędzy i dlatego ona nam na nic nie pozwola, a tata nam pozwala na wszystko. Nigdy bym nie pomyślała że tata taki jest. Mama teraz płakała, moja siostra jej sie spytala czy cos sie stalo to nie odpowiedziała, a ja sie nawet boje zapytac bo na mnie jest zła. Co mam o tym myślec i co mam zrobic? ;/ wiem że jak coś powiem to tylko pogorsze sytuacje... Odpowiedzi EKSPERTzσℓтαи odpowiedział(a) o 17:52 To że nie wiesz co zrobić w takiej sytuacji nie znaczy że jesteś głupia ale przejdźmy do porozmawiaj ze swoją mamą na spokojnie o tej sytuacji. Powiedz że ją kochasz i bądź przy niej, pomagaj jej. Sama może czuć się z tym źle a skoro tak ci powiedziała to może mieć problemy w pracy i z twoim tatą. Twoja mama jest też wkurzona dlatego tak powiedziała. Uważam że by tego nie zrobiła bo jesteście dla niej ważni i was kocha. Po prostu nie przejmujcie się tatą i bądź przy mamie to sytuacja powinna się poprawić, pokaż jej że ci może zaufać. Z tatą tez możesz porozmawiać i powiedzieć co czujesz kiedy się kłócą i czy nie mogło by się to zmienić, powiedz to co myślisz. 薰衣草 odpowiedział(a) o 18:02 Kurcze, trochę ciężka sytuacja. Nie mam jakiegoś większego doświadczenia ale może spróbuj rozmawiać z mamą a przede wszystkim doceniaj ją. Mów jej często, że ją kochasz i dziękuj jej za najmniejsze rzeczy które dla ciebie robi. Niech poczuje tą miłość której jej teraz trochę brakuje. Uważasz, że ktoś się myli? lub zapytał(a) o 17:36 Moja przyjaciółka się tnie i chce się zabić co zrobić? Naprawdę mi na niej zależy i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Proszę o odpowiedzi, które mi pomogą. Odpowiedzi Bardzo niebezpieczna jest sytuacja, kiedy ktoś wierzy, że nieporuszanie tematu samobójstwa spowoduje, że problem zniknie. To zdarza się najczęściej w rodzinach, w których w ogóle nie można mówić o porażkach, błędach, lęku, smutku, a komunikacja odbywa się na poziomie zadaniowym: „jadłeś?”, „kupiłeś?”, „odrobiłeś lekcje?”. Dorastające w takich warunkach dzieci nie uczą się, co robić, gdy pojawią się uczucia. Nie mówią więc np., że są złe i mają ochotę kogoś uderzyć, tylko po prostu to robią. Nie mówią, że mają problemy, tylko chcą się zabić. Udawanie, że próby nie było, niesie ryzyko kolejnej, bo potencjalny samobójca dostaje sygnał, że faktycznie nikogo nie taką osobę skierować do specjalistów - pedagogów szkolnych, psychologów, lekarzy. Należy poinformować rodziców lub bliskich o jej problemie. Nie należy wypowiadać słów: "przecież powinieneś być szczęśliwy", nie krytykować, nie wyśmiewać. Trzeba być blisko tej osoby. Bezwzględnie namawiać takie osoby do abstynencji - bo to używki są głównym teiggerem każ wziąć się w garść. Niezwykle ważne jest, aby zrozumieć taką osobę – przyjąć jej punkt widzenia. Nigdy nie każ osobie w takim stanie wziąć się w garść. Człowiek, który chce popełnić samobójstwa, tak jak osoba w depresji, widzi rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Dostrzega tylko to, co złe. Swoje negatywne przekonania potwierdza tym, co się wydarzyło złego danego dnia. Z przeszłości również pamięta tylko to, co najgorsze. Nie przekonuj jej, że wszystko będzie dobrze, że prawda jest inna. Spróbuj wysłuchać, zrozumieć i zapewnić taką osobę, że nawet takie kryzysy się zdarzają i że są normalne. Ale normalne jest też, że z czasem mijają – i że to też jest przejściowy kryzys. To, co możesz zrobić, to starać się jak najbardziej odwlec w czasie decyzję o targnięciu się na swoje porównuj. Próbując pocieszyć osobę w depresji, można jej często zaszkodzić. Jedną z gorszych form pocieszania, która jest niestety często praktykowana przez ludzi, to metoda porównywania w dół. Innymi słowy: inni mają gorzej. Jakie to ma znaczenie dla kogoś, kto planuje się zabić? Jeśli inni mają gorzej, a podłamany człowiek nie potrafi doceniać tego, co ma, to raczej go ten fakt nie pocieszy – wniosek – Jestem beznadziejny. Jeśli inni mają gorzej, a radzą sobie lepiej, to co ma pomyśleć osoba, która nie potrafi sobie poradzić z czymś dużo prostszym? Wniosek – Jestem do niczego. Mniej więcej taki jest sposób myślenia załamanej osoby. Jak więc udowodnić załamanej osobie, że do połowy pusta szklanka, może być też do połowy pełna? Wydaje się, że najlepszym sposobem jest skontaktowanie jej ze specjalistami – psychiatrą oraz psychologiem lub grupą zaufania. Telefon zaufania jest pomocny dla osób, które borykają się z najróżniejszymi problemami. Jest to świetny sposób na szybki kontakt ze specjalistą, który może pomóc, może wysłuchać, a co więcej, jego wsparcie jest dostępne nieodpłatnie i 24 godziny na dobę. Jest to szczególnie dobre rozwiązanie dla tych osób, które mają opory przed spotkaniem twarzą w twarz i rozmową o osobistych problemach z obcą osobą. Jeśli ktoś z twoich bliskich ma myśli samobójcze, koniecznie zachęć go do tej formy szukania Rozmawiając z osobami spotykanymi na co dzień, którzy mają różne problemy z emocjami, z problemami zdrowotnymi, można zauważyć ciekawy stereotyp zachowania. Na jakąkolwiek propozycję udania się po poradę do psychologa (słowo psychoterapeuta działa często ze zdwojoną siłą) osoby te reagują jakby proponowano im skrajnie ostateczną formę pomocy. Wykluczają wizytę u psychiatry. Słowo „psycho” kojarzy się z czymś nienormalnym, z czymś, w co nie ma się wglądu czy wręcz ze stereotypową wizją pobytu w szpitalu psychiatrycznym widzianego oczami widza filmu „Lot nad Kukułczym Gniazdem”.To najprzydatniejsze informacje, z różnych stron. Mam nadzieję, że pomogłam:) Może pogadaj z nią zapytaj jakie ma problemy, co się dzieje i wtedy jej w tym pomóż Moja psiapsióła ma to samo :c Zgłosić to gdzieś jak najszybciej. EKSPERTkarola2672 odpowiedział(a) o 16:20 Powiedz o tym jej rodzicom, a jeśli wiesz, że faktycznie jest gotowa to zrobić (bo czasami jest tak, że ludzie mówią tak, bo potrzebują pomocy), to dzwoń po pogotowie Uważasz, że ktoś się myli? lub

moja mama chce się zabić